Jeśli zapomnę o nich,
Ty, Boże na niebie,
Zapomnij o mnie.

Adam Mickiewicz "Dziady"

Jerzy Miller

Wspomnienie  o  Jerzym  Millerze  wieloletnim  Prezesie  Zarządu  Koła  i  Zarządu  Oddziału Związku  Sybiraków w  Koszalinie.

Minął  waśnie  rok  jak   pożegnaliśmy  ,   wieloletniego  Prezesa   Zarządu  Koła  i  Oddziału  Związku  Sybiraków  a  także  Przewodniczącego  Miejsko-Powiatowej  Rady  Kombatantów   w   Koszalinie.
Pamiętamy  go  jako  wspaniałego  człowieka , wielkiego   humanistę   i  społecznika,  aktywnego  i  sumiennego  działacza ,  dla  którego  działalność  na  rzecz  innych   w  ostatnich  latach    stała  się jego  pasją,  misją  którą    z  zapałem  i  niebywałym  zaangażowaniem,  pomimo  wielu  trudności,  w  tym  głównie  ze  zdrowiem  wypełniał.
Ten   gorliwy  patriota  i   niestrudzony  propagator  idei  sybirackiej,  zwłaszcza    wśród  młodego  pokolenia  urodził  się  10-go  lipca   1932  roku  w  Świnnej  k/Żywca  w  woj. krakowskim  w  rodzinie  inteligenckiej.  Ojciec  Janusz   był  urzędnikiem  państwowym  ,  matka  Aniela  nauczycielką  w  szkole  podstawowej.
Do  czerwca  1941  roku  wraz  z  rodzicami  i  rodzeństwem  mieszkał  w  Narewce  k/Hajnówki  woj.  białostockie,  skąd  18  czerwca  1941  roku , na  skutek  prześladowań  inteligencji  polskiej  przez  NKWD  wraz  z  rodziną  był  deportowany   w  głąb  Rosji. Początkowo  osadzony  w  łagrze  k.  Narymu,  a  następnie  po  nawiązaniu  stosunków  dyplomatycznych  przez  Rząd  gen.  Sikorskiego  z  Sowiecką  Rosją  ,  wysiedlony  w  rejon  Nowosybirska  ,  aby  w  końcu  osiedlić  się  Ałtajskim  Kraju .
W   maju  1946  roku  powrócił  do  Polski,  na  Ziemie  Odzyskane   i  osiedlił  się  w  Wałczu  woj.  szczecińskie  gdzie  ukończył  szkołę  podstawową  i  średnią.
Później  zamieszkał  w  Koszalinie,  ukończył  studia, zdobył  tytuł  doktora  nauk  humanistycznych.  W  latach  1972 - 1980  był  pracownikiem  Ministerstwa  Spraw  Zagranicznych..  Za  pracę  zawodową  odznaczony  Krzyżem  Komandorskim  OOP,  Złotym  Medalem  Opiekuna  Miejsc  Pamięci  Narodowej,  Złotym  Medalem  Za  Zasługi  dla  obronności  Kraju  i  wieloma  innymi  wyróżnieniami  honorowymi.
Był   propagatorem    idei    harcerstwa    i  z  pasją  uczestniczył      w  jego  tworzeniu. Był  harcmistrzem  ZHP, komendantem  chorągwi  i  organizatorem  wielu  przedsięwzięć,  jak  choćby  uroczystości  na  polach  Grunwaldu  z  okazji  650-ciolecia  bitwy  z  Krzyżakami.
Z   podobną    pasją  od  1990  roku  działał  w  Związku  Sybiraków ,  współtworząc  go  a  od   października  1993  kierując  nim,  kiedy  to  powierzono  mu  funkcję  Prezesa  Zarządu  Oddziału  w  Koszalinie.  Rok  później  został  członkiem  Zarządu  Głównego.
Kierując  Związkiem   był  od  samego  początku  zaangażowany  w  jego  rozwój.  Pełniąc  obowiązki  Prezesa  Zarządu  Oddziału    wykazał  się  szczególną  kreatywnością  i  konsekwencją  w  działaniu.
Podejmował  szereg  inicjatyw,  z  których  najważniejsze  to  ukazujący  się  do  dziś   "  Biuletyn  informacyjny "     Oddziału  i organizowany  od  1993  roku festyn  rekreacyjno-sportowy,  nazywany  potocznie  " Syberiadą".
To  dzięki  jego   zaangażowaniu  i  szczególnym  staraniom    najpierw ,  w  lutym  1994  roku  Oddział  a  później  w  listopadzie  1996  roku  Koło  Miejskie  Związku  Sybiraków  otrzymały  sztandary.  Były  to  podniosłe  i  wzruszające  momenty.
Znaczący  wpływ  miał  też  Jerzy  Miller  na  powstanie  wielu  znaków  pamięci    na  terenie  Koszalina. Pierwszym,  szczególnie ważnym  jest  Pomnik Ofiar  Bolszewizmu,  odsłonięty  18  stycznia  1989  roku  na  skwerze    koszalińskiej   Katedry  NMP,  Pomnik  Martyrologii  Narodu  Polskiego  na  Cmentarzu  Komunalnym  /  18.03.1995 /,  oraz  Pomnik  gen.  Władysława  Sikorskiego   odsłonięty  latem  2004  roku.
Wszystkie  te  działania  wymagały  nie  tylko  uporu i  konsekwencji,  ale  także  i  dyplomacji,  której  nie  zabrakło   Jerzemu  Millerowi.
Po  powołaniu  Miejsko-Powiatowej  Rady Kombatantów  i  Osób  Represjonowanych  stał  się  niekwestionowanym  liderem  całego  środowiska,  jego  wiedza,  charyzma   i   doświadczenie  a  także,   przymioty  charakteru  i  prawość  znalazły  uznanie   nie  tylko  współtowarzyszy  z  innych  związków  kombatanckich,  ale  także  władz  samorządowych  wszystkich  szczebli.
Był  człowiekiem  wielkiego  serca  i  kompromisu.  Trawestując    znaną  wypowiedz  Churchila,  można  o  nim  powiedzieć  iż  był  bez  wątpienia   jednym  z  niewielu,  któremu  tak  wielu  zawdzięcza  tak  wiele.

powrót
    Witamy   |   Historia   |   Koła   |   Aktualności   |   Kontakt   |   Wspomnienia